Radziecki kosmofuturyzm

12 kwietnia 1961 roku Gagarin zakrzyknął “Jedziemy!” i poleciał, w kosmos i w historię. Człowiek radziecki jako pierwszy zobaczył Ziemię z orbity. Wszechświat wydawał się w zasięgu ręki.

"I my będziemy na księżycu" - no cóż... (okładka "Tiechniki Mołodioży", wrzesień 1964)
“I my będziemy na księżycu” – no cóż… (okładka “Tiechniki Mołodioży”, wrzesień 1964)

Już dziesięć lat później okazało się, że sprawy nie pójdą tak łatwo, ale w ciągu tej dekady wyobraźnia radzieckich artystów szybowała wysoko. Popatrzcie.

Nawiasem mówiąc, jeśli macie sto minut i chcecie je przeznaczyć na oglądanie Ziemi z orbity do wtóru muzyki Philipa Shepparda i archiwalnych nagrań rozmów Gagarina z kontrolą lotów, oto “Pierwsza Orbita“. Smacznego.

Pisze: Witek

Pisze opowiadania SF: wrzutnia nocna. Notuje kwiatki z sesji erpegowych: co lepsze kawałki. Autor systemu RPG idee fixe.

Author: Witek

Pisze opowiadania SF: wrzutnia nocna. Notuje kwiatki z sesji erpegowych: co lepsze kawałki. Autor systemu RPG idee fixe.