Kaja: przegląd produkcji z czerwca i lipca 2017

Szanowni i szanowne — ale upał. Absolutnie nie narzekam, w końcu jest LATO. Obłożyłam siebie i koty mokrymi szmatkami, w nocy wychodzę na balkon i słucham zadowolonych świerszczy. Oto raport z mojej działalności w czerwcu i lipcu.

Dziękuję za wsparcie i witam nowe patrony. Tradycyjnie przypominam, że możecie do swojego nazwiska na liście chwały przykleić adres swojej lub ulubionej strony internetowskiej. (Jak o tym ostatnio przypomniałam, to od razu ktoś skorzystał!).

A teraz — co się działo.


Bardzo dużo byłam w pracy. Nie czarujmy się, służbowo mieliśmy taki prawdziwy crunch. Cały zespół nadszarpnął zdrowie fizyczne i psychiczne w imię świętego deadline. (Nie polecam tej techniki osiągania sukcesów zawodowych). Dzieło wyszło ładne, jednak nieco za twarde, żeby się na nim wyspać. Na razie nie mogę więcej powiedzieć, ale pochwalę się, jak tylko się odtajni.


Nerdy Nocą nagrywały sporo, trzy audycje już są na stole montażowym. Niestety, podczas nagrywania czwartej wyszło na jaw, że nabyłam nową (jeszcze nierozwiązaną) awarię mojego systemu dźwiękowego. Uniemożliwia ona nagrywanie, ale na szczęście montaż jest bezpieczny. Mam nadzieję, że w międzyczasie się z nią uporam.

No, ale za to dorzuciłam kilka zaległych audycji na jutube w wersji okoconej:

Po wielotygodniowych szlifach z artystami opublikowałam zapis znakomitego koncertu Yerzmyeya i Pinokia na Wapniaku:

(chodzą słuchy, że to był ich ostatni koncert razem. Może to tylko czcze pogróżki? Czas pokaże).

Na deser, zachęcona przez słuchacza, dodałam do sklepiku przedmioty nerdonocne, np. na tym można postawić pikubek:


Jak odgrażałam się zeszłym razem, tak poszłam na PolCaster [galeria zdjęć na fb] i wygłosiłam prelekcję. Dość dokładnie rozpisane slajdy można obejrzeć na slideshare.

Obiecałam także nagrać pełną, godzinną wersję prelekcji bez skrótów — i teraz nie mogę się tego doczekać, bo mam pyszne anegdotki.

Straszliwa, krótka wersja na żywo leży tu. Nieco dłuższa notka wspominkowa z konferencji jest na snafu.

Nauczka na przyszłość: światła sceny grzeją niemiłosiernie.


Przypominam, że druga edycja Powrotu z Przyszłości wyląduje 9 września w Remoncie w Warszawie! Pierwsza, trójmiejska, była odjazdowa i polecam serdecznie. Marek Biliński na żywo to sam miód.


Wzięłam udział w Demontażu (wideokast o demoscenie), wspominaliśmy z Feiem różne demoparties, i te ostatnie, i te wiele, wiele lat temu.


Mówiłam, że pojadę na jeszcze jedno party? Pojechałam! Silesia Party w Tychach, impreza commodorowska, bardzo udana [galeria fotek na fb].

Będę montować dwa koncerty z piątku, ale po kolei — najpierw skończę live demoshow z Silly Venture (jutro wrzucę pierwszy film, 256b intro compo).


Pojechałam też na jeden wieczór na FamiCON, jak się okazuje, nieco SEKRETNE spotkanie pegasusowców. Była to dziewiąta edycja, ludność bawiła się ponoć przez cały tydzień, poznałam kilku interesujących obywateli, pograłam w gry, a nawet udało mi się dorwać do flippera.

Ten szczególny (i młody!) gatunek konsolowców ma swoje forum.contrabanda.eu. Przeczytałam wątek wspomnienowy, z którego wnoszę, że wszyscy przeżyli. Pozdrawiam serdecznie i jeśli nie odgonią mnie pochodniami, na dziesiątą edycję też z przyjemnością zajrzę.


(Re)publikacja przeżywała niespokojny czas polityczny — demonstracje relacjonował nieoceniony Jacek Wesołowski.


Czasy były nerwowe, więc ekspresyjnie ulżyłam sobie:

[g+] [fb]

[g+] [fb]


Napisałam notkę: Nie traćmy czasu.


Zmontowałam też krótki film propagandowy:

(serio — nie czuję szczególnego związku emocjonalnego z polskim hymnem, a tutaj stałam na baczność podczas montażu).


A jeszcze zanim się to wszystko działo, zaprojektowałam wzór na tiszert, który może się przydać jeszcze nie raz:

koszulka damskamęska oraz naklejki.


Nie samą polityką i pracą człowiek żyje, zatem na osłodę oto Stefan w trawie:


Dziękuję, że jesteśmy razem w tych skomplikowanych czasach. Niech Wam lato lekkim będzie 🙂

Kaja

Pisze i rysuje na snafu, nagrywa podkast Nerdy Nocą oraz robi dziwne filmy na youtube. Można jej wrzucić pięć złotych na Patronite lub PayPalem.