demonstracje

Raport z demonstracji 7 czerwca 2016

Sporo osób na pikiecie pielęgniarek pod Ministerstwem Zdrowia: sto, może nawet sto pięćdziesiąt. Było kilku policjantów i bardzo się przydali, bo tłumek nie zmieścił się na chodniku i trzeba było pilnować, żeby ktoś nie wpadł pod samochód.

Najwięcej oczywiście samych pielęgniarek, ale silną reprezentację wystawiło także Razem. Nagłośnienie, transparenty, przemówienia – widać że już mają wprawę. Nb. transparenty z białych zrobiły się kremowe – widać, że używane.

Z innych partii widziałem SLD i Zielonych. Zieloni przyszli incognito, mówiąc ściślej widziałem jednego Zielonego, którego kojarzę z telewizji, a pozostałych nie miałem szansy rozpoznać, bo się nie oznakowali. SLD przyniosło trzy flagi i babeczki czekoladowe. W sumie to sympatyczne z ich strony.

Była Inicjatywa Pracownicza. Wydaje mi się to zabawnym, że ze wszystkich związków zawodowych na pikietę pielęgniarek przychodzą akurat anarchosyndykaliści. W sensie, rozumiem, czemu to robią, i doceniam to, tylko po prostu szpital nie kojarzy mi się z demokracją bezpośrednią.

Były media. TVP wystawiło ekipę na oko młodzieżową. Młody chłopak, na oko sympatyczny, pytał pielęgniarkę, czy nie uważa, że protest jest za ostry. Na oko równie sympatyczne dziewczę w podobnym wieku nosiło mikrofon, ale nie przyłapałem jej na wywiadowaniu kogokolwiek. Myślę, że to rozsądne, że TVP przysyła kogoś, kto nie budzi agresji, nawet gdy zadaje podminowane pytania. Starsi dziennikarze, których widziałem przy innych okazjach, byli tak naburmuszeni, że miałem wrażenie, że zaraz zabiorą komuś flagę i zaczną kontr-demonstrować.


republikacja z facebook.com/jzwesolowski/posts/649786515202688

Jacek

Prowadzi studio działalności okołogrowej Inżynieria Wszechświetności i tam m.in. pisze więcej o grach. Autor podręcznika Level design dla początkujących. Twórczość Jacka można wspierać na Patronite. → facebook → twitter