Nie lubimy się z sąsiadami

Znany problem – my nie lubimy sąsiada, a sąsiad nas. Może nie oddał kosiarki do trawy (jak Lodowe Olbrzymy), może to my słuchamy za głośno muzyki, a może pięćset lat wcześniej nasi przodkowie osiedlili się na ziemi, która przecież z dziada-pradziada należy do sąsiada.

W tym ostatnim przypadku, szczególnie jeżeli rzecz faktycznie dzieje się kilkaset lat temu, należy liczyć się z pogromami. Nikt nie wymyślił, jak skutecznie zapobiegać pogromom, zatem należy być gotowym, gdy już jakiś nadejdzie: wioskę ufortyfikować, jakieś miejsce do chowania żywego inwentarza znaleźć, takie tam oczywistości. Podejścia do tematu są różne, ale absolutnie znakomite wymyślili sobie mieszkańcy południowochińskiej prowincji Fujian, lud Hakka, którzy osiedlili się tam jakoś tak w dwunastym wieku.

Ufortyfikowana wioska Hakka wygląda tak:

Budynki w Tian Luo Keng (zdjęcie: użytkownik Wikipedii Gisling)

Taki rodzaj budynku nazywa się “Fujian Tulou” (albo 福建土楼, jeśli ktoś ciekaw oryginału), czyli “zbudowany z ziemi budynek w Fujian”. Jak widać na zdjęciu, jest okrągły albo kwadratowy (trafiają się też owale albo nieregularne pięciokąty), czteropiętrowy i otwarty w środku. Zbudowany jest na kamiennym fundamencie, z solidnie ubitej ziemi lub gliny  wymieszanej z ryżem gotowanym na klejko i wzmocnionej bambusowymi kijami. Tulou jest budowlą obronną: poniżej trzeciego piętra nie ma żadnych okien, brama wejściowa jest tylko jedna, za to solidna, a spod szerokiego dachu mieszkańcy mogą znakomicie utrudniać życie oblegającym. Ściany ogniowe dzielą budynek na sekcje — pożar nie strawi całości.

Mieszkańcy żyją w ścianach, każda rodzina w pionowym wycinku tulou: na parterze jest kuchnia i jadalnia, na pierwszym i drugim piętrze — składzik i spiżarnia, na trzecim i czwartym — sypialnie. Większe rodziny miały czasem więcej niż jeden taki wycinek. Dziedziniec jest przestrzenią wspólną: stoją tam studnie, suszy się tam ryż, bawią się dzieci. Czasami są tam mniejsze budynki pomocnicze: stajnie albo kuchnie letnie. Jest też — albo nawet przede wszystkim — mała świątynia przodków. W tulou nie ma sekcji dla bogaczy: cały budynek, od góry do dołu, zbudowany jest z tych samych materiałów i w taki sam sposób. Wszyscy mieszkają w takich samych warunkach, dzieląc infrastrukturę i obowiązki. Taka równość mieszkaniowa nie jest częsta w historii.

Najstarszy zachowany do dzisiaj tulou powstał w 1308 roku; nie udało mi się znaleźć, kiedy zbudowano ostatni, ale jeśli sądzić po datach budowy największego okrągłego tulou (1933) i największego tulou w ogóle (1968—1981), starożytna chińska architektura obronna trzyma się nieźle.

W zasadzie wszystkie tulou znajdują się w niewielkiej części prowincji Fujian. Czterdzieści sześć z nich zostało wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Więcej, więcej, więcej.
Tulou na Google Maps.

Witek

Pisze opowiadania SF: wrzutnia nocna. Notuje kwiatki z sesji erpegowych: co lepsze kawałki. Autor systemu RPG idee fixe. → twitter