Zagrać z sądem w tchórza

Nie powiem w tym momencie niczego, czego wiele osób nie powiedziałoby już wiele razy, ale szykuje się straszliwy burdel.

Rząd postanowił zagrać z sądem w tchórza, a sąd postanowił, że pójdzie na czołowe. Oczywiście jestem w tej sprawie po stronie sądu.

Przykro mi, że za samowolkę rządu zapłaci cały kraj, bo to z publicznych pieniędzy będą wypłacane te wszystkie odszkodowania za niezgodne z prawem decyzje. Ale może właśnie taki czyściec jest nam obecnie potrzebny.

Najbardziej mi szkoda pracowników urzędów, prokuratur, skarbówek i tak dalej. To w większości nie są ludzie polityczni. Zdecydowali się na taką a nie inną karierę, gdy rządziły zupełnie inne rządy. Teraz wiele z tych osób stanie wobec konfliktu: albo wykonać polecenia przełożonych, albo postąpić zgodnie z prawem. W sektorze prywatnym mamy o tyle łatwiej, ze zawsze można pójść do konkurencji. Jednak sektor państwowy jest monopolem.

Wydaje mi się, że gdybym sam znalazł się w takiej sytuacji, namawiałbym współpracowników do strajku.


republikacja z: facebook.com/jzwesolowski/posts/630744150440258

Jacek

Prowadzi studio działalności okołogrowej Inżynieria Wszechświetności i tam m.in. pisze więcej o grach. Autor podręcznika Level design dla początkujących. Twórczość Jacka można wspierać na Patronite. → facebook → twitter