Bałagan w jednostkach miar

Bałagan w jednostkach miar nigdy nie był dobry, co wiadomo już od czasu starożytnego Sumeru. W historii nieco nowszej równie znakomitą różnorodność miała przedrewolucyjna Francja.

Brak jednolitych standardów — poza wprowadzonym jeszcze przez Karola Wielkiego toise, którego długość i tak ulegała zmianom przez wieki — spowodował, że stopy, ligi, łokcie i funty miały różną długość i wagę w różnych miejscach. “The Measure of All Things” podaje, że w przeddzień Rewolucji Francuskiej w jednoczesnym użyciu było jakieś ćwierć miliona miar i wag. Nietrudno sobie wyobrazić, jaki chaos powodowało to na co dzień.

Konieczność uporządkowania tego stanu rzeczy była oczywista, ale praktyczne kroki udało się podjąć dopiero po Rewolucji Francuskiej. Komisja Akademii Nauk uznała, że wprowadzić należy nową, uniwersalną jednostkę miary, którą postanowiono nazwać metrem, a jej długość wyznaczyć na jedną dziesięciomilionową część odległości między biegunem północnym a równikiem — mierzoną wzdłuż południka przebiegającego przez Paryż. Po licznych przygodach udało się tę odległość precyzyjnie zmierzyć, ustalić na jej podstawie długość metra (która wynosiła dokładnie 443.296 linii paryskich, czyli 1000.075776 mm), po czym nową jednostkę odlać w platynie i schować w archiwum. No i oczywiście uznać ją aktem prawnym za podstawę systemu miar, obowiązującą od 1801 roku.

Wszystko fajnie, nowa jednostka i w ogóle, ale jak przekazać ją do użytkowania? W praktyce okazało się to bardzo trudne, był wręcz krótki okres powrotu do jednostek “tradycyjnych” (acz teraz definiowanych przez ich stosunek do metra). Adopcję jednostek miało wspomóc wystawienie w miejscach publicznych oficjalnych wyznaczników długości, przy użyciu których każdy mógł sobie sprawdzić, ile to właściwie jest ten metr, i czy kupiec przypadkiem nie miał oszukanej linijki.

Dwa z wyznaczników umieszczonych w Paryżu przetrwały do dziś:

Oficjalny metr, w swoim oryginalnym miejscu wmurowania, 36 rue de Vaugirard, Paryż (nie znam autora zdjęcia)

Jak widać, Rewolucji Francuskiej zawdzięczamy nie tylko republikę, ideały wolności, równości i braterstwa oraz przestrogę dla władców, którzy przeginają pałę, ale także podwaliny pod sensowny system miar i wag.

Więcej o historii metra oczywiście na Wikipedii.

(podziękowania dla Patrysa za podrzucenie tematu)

Pisze: Witek

Pisze opowiadania SF: wrzutnia nocna. Notuje kwiatki z sesji erpegowych: co lepsze kawałki. Autor systemu RPG idee fixe.

Author: Witek

Pisze opowiadania SF: wrzutnia nocna. Notuje kwiatki z sesji erpegowych: co lepsze kawałki. Autor systemu RPG idee fixe.