To co dzisiaj robimy?

Osiem szpitali z całego świata wzięło udział w pilotażowym programie redukcji komplikacji pooperacyjnych. Program trwał rok, a odsetek komplikacji spadł o mniej więcej trzydzieści procent. Jakich skomplikowanych narzędzi i zaawansowanych technik użyto w tym programie?

((cc) Pixabay)

Użyto jednostronicowej listy kontrolnej, opracowanej przez Światową Organizację Zdrowia. Lista kontrolna zawiera pytania w rodzaju “Czy mamy właściwego pacjenta?”, “Czy wiemy, jaką operację dziś przeprowadzamy” — zresztą poczytajcie, oto lista.

Szpitale, w których prowadzono program, rozrzucone były po całym świecie — Seattle, Toronto, Londyn, Auckland, Amman (w Jordanii), New Delhi, Manila (na Filipinach), Ifakara (w Tanzanii). Zastosowanie tej listy zredukowało odsetek komplikacji pooperacyjnych z 11% do 7%, a zgonów — z 1.5% do 0.8%.

Z jednej strony to fajnie, że wystarczy tylko tyle, a z drugiej — trochę straszno.

Więcej na stronie Uniwersytetu Harvard.

Witek

Pisze opowiadania SF: wrzutnia nocna. Notuje kwiatki z sesji erpegowych: co lepsze kawałki. Autor systemu RPG idee fixe.

twitter