Demonstracja 9 maja 2017

Dzisiejsza anomalia pogodowa zyskała ofiarę w mojej nieskromnej osobie, ponieważ przewiało mnie i rozbolał mnie ząb. Nie zaszkodziła za to pikiecie w sprawie recept na antykoncepcję, bo przyszło tyle osób, ile się spodziewałem, czyli około stu demonstrantów i siedmiu funkcjonariuszy policji. Inaczej mówiąc – mój ulubiony rodzaj demonstracji.

Najciekawszy był wątek strategiczny, który zostawiam na koniec, natomiast z rzeczy bezpośrednio związanych z zasadniczym tematem spotkania warto wspomnieć o dwóch motywach przewodnich.

czytaj dalej

Z pamiętnika przedsiębiorcy: choroby przewlekłe

A więc dzisiaj spędziłem już sześć godzin na kiwaniu się na stołku przed monitorem i różnych formach odwlekania, ponieważ w skrzynce odbiorczej na przeczytanie czeka pięć maili. Ich autorzy są tutaj niewinni – wszyscy są osobami uprzejmymi, życzliwymi i konstruktywnymi. Mam szczęście pracować z ludźmi, którzy szanują mój czas i zdrowie. W tym sensie praca “na swoim” zdecydowanie mi służy w porównaniu z pracą “na etacie”.

Nie służy mi to, że mam zaburzenia lękowe i taki mail w skrzynce odbiorczej stanowi poważny problem, bez względu na to, co jest w nim napisane.

czytaj dalej

Inwestycje w wyrozumiałość

Przezwyciężanie zaburzeń lękowych polega z grubsza na tym, że znajdujemy pewną sytuację, którą umiemy kontrolować, a potem stopniowo tę już posiadaną kontrolę rozszerzamy na sytuacje podobne. Raczej nie skaczemy “na główkę”, to znaczy nie pakujemy się od razu w sprawy najtrudniejsze, ponieważ w przypadku zaburzeń sam lęk jest źródłem lęku, a przez to bardzo łatwo wymyka się spod kontroli.

czytaj dalej

Jak powielić Orkiestrę

Mówienie, że Orkiestra utrudnia wprowadzanie systemowych rozwiązań dla służby zdrowia jest mniej więcej tak samo sensowne, jak mówienie, że wpłaty na Orkiestrę odwracają uwagę od zasadniczej polityki. To znaczy: istotnie, jest coś na rzeczy, tyle że takie stawianie sprawy odwraca kota ogonem.

czytaj dalej