Demonstracja 9 maja 2017

Dzisiejsza anomalia pogodowa zyskała ofiarę w mojej nieskromnej osobie, ponieważ przewiało mnie i rozbolał mnie ząb. Nie zaszkodziła za to pikiecie w sprawie recept na antykoncepcję, bo przyszło tyle osób, ile się spodziewałem, czyli około stu demonstrantów i siedmiu funkcjonariuszy policji. Inaczej mówiąc – mój ulubiony rodzaj demonstracji.

Najciekawszy był wątek strategiczny, który zostawiam na koniec, natomiast z rzeczy bezpośrednio związanych z zasadniczym tematem spotkania warto wspomnieć o dwóch motywach przewodnich.

czytaj dalej

Team Baranina

Nie zrobiłem zdjęcia mojej porcji, ale w sumie w moim przypadku wpisy są selfikami (i nawet dosyć często mają tysiąc słów, czyli są warte jednego obrazu). A więc: oto niniejszym chwalę się, że kebab był smaczny, a znajomi dopisali.

czytaj dalej

Gazetkowy folklor demonstracji

Elementem folkloru lewicowych demonstracji są sprzedawcy lewicowych gazetek. Te gazetki to, jak się wydaje, organy prasowe organizacji, o których raczej nie przeczytacie w Gazecie Wyborczej, nie mówiąc już o wzmiance w TVN, ale które też nie kryją się ze swoim istnieniem, ponieważ na przedostatniej stronie numeru zamieszczają wizytówki. 12 stron, przyzwoity papier, zewnętrzne strony w kolorze, mocno polityczne treści, cena dwa złote.

czytaj dalej

Raport 2 z demonstracji 17 grudnia 2016

Dotarłem pod Sejm, drugi raz dzisiaj, około dziewiątej wieczorem. Musiało właśnie zakończyć się orędzie Beaty Szydło, bo dosłownie w chwili, gdy podszedłem, zaczęło się pierwsze przemówienie polemiczne. Od razu z grubej rury, bo Ryszard Petru postawił posłom PiS ultimatum, żeby najdalej w poniedziałek “wywiesili białą flagę”. Później już nie będzie powrotu.

czytaj dalej

Ściąga z demonstrowania

To jest ściąga z demonstrowania dla tych, którzy mają ochotę, a nie wiedzą, od czego zacząć. Piszę to jako ktoś, kto nigdy nie organizował ani nie przemawiał, tylko po prostu był już na nie pamiętam ilu demonstracjach. Przepraszam, to był bardzo dynamiczny rok, straciłem rachubę.
czytaj dalej

Raport 1 z demonstracji 17 grudnia 2016

Pod Sejmem chyba jeszcze stoją, ale ja o drugiej musiałem lecieć w innych sprawach. Zdążyłem tylko być na demonstracji organizowanej przez lewicę pod pałacem prezydenckim oraz przejść się z tłumem pod Sejm. Intrygujący zbieg okoliczności: tym razem moje oszacowanie pokrywa się z policyjnym (5 tys. uczestników).

czytaj dalej