Gra o przytulaniu

W poprzedniej pracy prowadziłem coś w rodzaju dziennika pomysłów. Polegał na tym, że gdy przychodził mi do głowy pomysł na grę komputerową (tym się zajmuję zawodowo), brałem karteczkę samoprzylepną i zapisywałem go na niej. Obowiązywała zasada, ze wszystko musi się zmieścić na jednej przylepce. Zamieszczałem ją na ścianie w ogólnodostępnym miejscu. Jeśli ktoś z zespołu chciał, to mógł doklejać swoje pomysły.

Teraz mi się to przypomniało, ponieważ jeden z tych pomysłów bardzo pasuje do różnych rzeczy, które przydałoby się teraz zrobić w przestrzeni publicznej.

czytaj dalej

Gra w dziale opinii

Tymczasem mam dla Was praktyczny przykład czegoś, za czym od dłuższego czasu agituję. New York Times opublikował w swojej rubryce opinii… grę komputerową. Z tego, co widzę, to tę grę zrobił dla nich ktoś inny, na zamówienie. Z doniesień branżowych wyczytałem, że już jest na takie minigry buzzword: “newsgame”.

czytaj dalej

Gry. Dla kogo to zajęcie?

Jako specjalista od przytoczonych w charakterze przykładu gier komputerowych chciałbym dopowiedzieć, że jedną z rzeczy, które robią doświadczeni “indie developerzy”, czyli właśnie tacy drobni producenci pracujący samodzielnie lub w kilkuosobowych zespołach, jest powtarzanie młodym zdolnym, żeby się w ten biznes ABSOLUTNIE POD ŻADNYM POZOREM NIE PAKOWALI, chyba że dokładnie wiedzą, co robią.

czytaj dalej

Gra o mrowisku

Bardzo chciałbym, żeby powstała gra o zarządzaniu miastem, która byłaby grą o mieszkańcach, a nie grą o budynkach.

Wszystkie symulacje, w które grałem do tej pory, traktowały miasto jak maszynkę do mieszkania, a nie jak społeczność i nie chodzi wcale o to, że to “źle”, bo przeciwnie, to były wszystko bardzo ciekawe gry. Chodzi o to, że na przykład dyskusje, które dziś toczymy na temat Warszawy, zupełnie nie mieszczą się w tym modelu. Gdyby Warszawa była maszynką do mieszkania, to na przykład skandal reprywatyzacyjny nie miałby znaczenia: po prostu dałoby się tym wszystkim wyrzuconym z kamienic ludziom mieszkania gdzieś indziej i problem byłby rozwiązany.
czytaj dalej